Astma w dwudziestym pierwszym wieku

Wydawałoby się, że w czasach, kiedy szpitale warte są miliardy złotych, zakaźne i przewlekłe choroby powinny być z grubsza opanowane. Nic bardziej mylnego, bo nawet jeśli zwalczyliśmy dżumę, to wcale nie oznacza to, że jest nam dzisiaj łatwo i przyjemnie. Jednym z doskonałych przykładów tego, że rozwój cywilizacji niekoniecznie idzie w parze ze zdrowiem społeczeństwa, jest astma, którą uważa się za najczęściej diagnozowaną chorobę przewlekłą u dzieci, a co za tym idzie, najbardziej powszechną w ogóle. O ile sama diagnoza jest prosta, o tyle leczenie przyprawia już nieco trudności. Zwłaszcza dlatego, że jako choroba przewlekła, astma leczona jest długo i przez cały ten czas trzeba być pod opieką specjalisty. Na szczęście, w końcu da się z tego wyjść na stałe. Jak widać, dwudziesty pierwszy wiek, czyli czas dynamicznego rozwoju nauki i techniki, a także medycyny, przyniósł w kwestii chorób zakaźnych wiele rozwiązań, ale nadal zostawia wiele znaków zapytania. Kto wie, może w ciągu kilku lat coś się w tej kwestii zmieni.

Comments are closed.