Kobieta i papieros

Kobieta, to istota, która od zarania dziejów uznawana była za uosobienie delikatności, finezji i przede wszystkim – piękna. Kojarzona z dawaniem życia, noszeniem pod sercem dopiero co mających się narodzić istot i pilnowaniem intensywności ognia domowego ogniska, od zawsze zobowiązana była do pewnego rodzaju innej odpowiedzialności niż mężczyźni.
Na przestrzeni lat walka o równouprawnienie kobiet przybrała różne oblicza, a bardzo silnie zahaczyła o… palenie tytoniu. W czasach największej, feministycznej propagandy, kobieta i papieros w jej ustach były symbolem wyzwolenia i siły płci pięknej.

Całe szczęście, podejście do walki o równouprawnienie zmieniło się z biegiem lat i z całą pewnością – przestało obejmować zamiłowanie kobiet do tytoniu. Pewne rzeczy bowiem nie powinny się nigdy zmieniać – kobieta, jako istota wyjątkowej delikatności i papieros, to wybitnie nietrafione połączenie, które owocuje wręcz kuriozalnym widokiem, a szanująca się przedstawicielka płci pięknej stawia na niepalenie.

Comments are closed.